Citroen z dziurawym dachem

Posted on Posted in Okazje od handlarza

 Przyjechał mi taki ostatnio z Raj(ch)u Motoryzacyjnego (jak widać- na kołach, tyle że nie swoich). Auto naszej drogi nie widziało, ostatnie 1000 kilometrów unosiło się pół metra nad asfaltem.    Plusem, być może nie jedynym, jest dziurawy dach, przez który można będzie oglądać jesienne niebo. Do czasu kiedy nie zasypie go zimowy śnieg. Ma ładny, niezniszczony, jasny środek. Jak go odpicuję, nikt nie uwierzy w przebieg  160 tys.km. (nie cofany, bo kto by w takiej starej łupinie chciał coś cofać). Jest do niego książka serwisowa (ale to informacja drugorzędna). Silnik 1,4 benzyna. Klimatyzacja sprawna.

Przegląd sprzęt przeszedł bez mrugnięcia – diagnosta zrobił zdjęcia i do  Sevres będzie wysyłał – jako wzorzec auta sprowadzonego.

Przejechałem tą „CeTrójką” chyba z 50 metrów (po ścieżce diagnostycznej na SKP, na lawetę i z powrotem) i muszę przyznać, że prowadzi się świetnie, nigdzie jej nie ściąga, ma moc …   😉

Co ciekawe i niespotykane – C3 od spodu jest całkowicie zdrowy i motor ma suchy.

Jak pomaluję przedni lewy błotnik  i drzwi (delikatnie przygniecione, tak że raczej na tych zdjęciach nie widać) i odpicuję środek, to zapewne wstawię galerię.

 

2 thoughts on “Citroen z dziurawym dachem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.