Teksty subiektywne

Petencie pocałuj mnie w d…

Posted on

Każdemu z nas zdarza się zetknąć z urzędniczymi absurdami. Wiemy dobrze, że niejednokrotnie panie i panowie w okienkach są prokuratorami, sędziami i interpretatorami przepisów prawnych w jednej osobie. To oni decydują według własnego widzimisię, czy Kowalski sprawę załatwi, czy będzie musiał wziąć kilka dni urlopu na np. zarejestrowanie samochodu. Bo brakuje przecinka, „zero” na umowie […]