Okazje od handlarza

Co ciekawego mamy „na stanie”

Teraz nie piszę, bo nie mam kiedy. Słowo. Dzisiaj postanowiłem wysmarować kilka zdań o samochodach, które mam obecnie w sprzedaży, lub które będą dostępne niebawem. Obecnie numer jeden.

1.  Jeśli za cenę wersji „bieda” można mieć wersję „powiedz sąsiadowi, że z salonu na zamówienie”, to czemu nie skorzystać. Auto praktycznie nowe (czerwiec 2017). Po skonfigurowaniu wyposażenia na stronie Hyundaia wychodzi, że aby wyjechać takim i20 z salonu, trzeba wyciągnąć z konta (kieszeni, od babci itp) około 75 tys. zł. Po co tyle płacić, skoro można u mnie kupić takiego Hyundaia z przebiegiem 6 tys. km. 20 tys. zł. taniej?
Samochodem przyjechałem z DE na kołach, jest bezwypadkowy. Miał niewielkie szkody po ostrych przedmiotach, które na niego „chuchnął” wiaterek. Mam dokumentację fotograficzną uszkodzeń. Auto posiada gwarancję techniczną producenta. Żaden element konstrukcyjny nie był uszkodzony – jedyne uszkodzenia blacharskie, to głębsze rysy na masce, błotniku przednim prawym i drzwiach przednich prawych oraz dwie na prawym słupku. 

Silnik bardzo dobrze radzi sobie z rozpędzaniem samochodu. 1,0 T-GDI 120KM (można się powstrzymać od komentarzy, że ile to wytrzyma. To jest teraz prawie nowe, wytrzyma tyle, że nowy nabywca pojeździ i sprzeda zanim się cokolwiek zepsuje).

  • dach panoramiczny otwierany oraz uchylny
  • kamera cofania
  • światła dzienne LED
  • podgrzewana kierownica, obszyta skórą
  • sterowanie radiem, komputerem z kierownicy
  • klimatyzacja
  • podgrzewane fotele
  • asystent pasa ruchu
  • aluminiowe felgi
  • radio z możliwością połączenia telefonu za pomocą bluetooth’a i odtwarzania muzyki
  • wejście AUX i USB
  • nawigacja
  • sześciobiegowa skrzynia 
  • tempomat
  • komputer pokładowy
  • czujniki ciśnienia w kołach
  • ABS, ESP
  • przyciemniane szyby tył
  • elektryczne szyby 
  • elektryczne i podgrzewane lusterka
  • centralny zamek
  • pewnie jeszcze dużo innych rzeczy

 

Z czystym sumieniem polecam tego Hyundaia. Gwarantuję bezwypadkową przeszłość, gwarantuję przebieg i gwarantuję, że to świetne auto. 

Teraz wrzucę tylko parę zdjęć z dnia zakupu. Galeria będzie, jak się auto odpicuje. 
P.S. Dywaniki są. Nowe, welurowe z ASO. Made in Poland. Serio.

 

 

One thought on “Co ciekawego mamy „na stanie”

  1. Szkoda, że biały (acz z drugiej strony dobrze, że nie srebrny). A co do tego, ile wytrzyma – podejrzewam, że Koreańczycy lepiej dopracowali ten silnik, niż zrobili to Niemcy z zakażeniem znanym jako TSI. Acz wciąż nie jestem zwolennikiem benzyniaków z bezpośrednim wtryskiem.

    Tak czy inaczej – fajna oferta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.