Teksty subiektywne

340 tys. km. przebiegu. Ciekawe, czy ktoś to kupi?

Zdecydowałem się na desperacki zakup BMW E46. Poprzednie, które miałem były sedanami z silnikami benzynowymi. Nikt się o nie bił, stały długo. Przebiegi miały po 160 tys.km. Unikałem zawsze diesla w tym modelu. Do przedwczoraj. Kupiłem nie dość, że diesla (2,0 150KM), to jeszcze kombi. I to nie wszystko – przebieg auta to 340 tys.km! 


Mój samochód jest jednym z kilkunastu (na kilkaset) w ogłoszeniach, który ma przebieg powyżej 300 tys.km. Nasuwa się pytanie, gdzie ktoś tyle jeździł takim dieslem, że śmiał przejeżdżać aż 25 tys. km. rocznie? Przecież takich kilometrów nie robi nikt poza busami i „tirami” 😉
Bo przecież to na pewno nie jest tak, że kilkanaście sztuk powinno mieć do 300 kkm, a kilkaset powyżej tej wartości…

Dlaczego to kupiłem? Bo jest bardzo ładne, bo jest jak nowe w środku, bo jest bezwypadkowe, bo jest mechanicznie idealne… No właśnie temu. Teraz przyjdzie pora na zmierzenie się z brakiem zainteresowania ze strony kupujących.

To znaczy zainteresowanie może nawet będzie, tak jak flotowymi Focusami, które kiedyś miałem. Wtedy wyglądało to tak- każdy zarzekał się, że przebieg nie jest ważny, po czym przyjeżdżał oglądać auta (w śmiesznie niskich cenach) i z odrazą szukał potwierdzenia, że te samochody nie są fajne (a były). Ludzie wymiotowali na widok milimetrowych odprysków lakieru na masce, na siłę szukali mikrozużycia materiałów w środku, coś tam sobie udowadniali, po czym spieprzali szybciej, niż przybyli. Ciekawe jak będzie w tym przypadku?

Tutaj galeria, a poniżej kilka słów o aucie

 

 

 

O aucie (z treści ogłoszenia)

BMW bezwypadkowe – lakier i szyby oryginalne. Samochód w jednych rękach od 2008 roku (sprowadzony z Niemiec jako trzyletni, bezwypadkowy). Na auto wystawiam fakturę – kupujący nie płaci podatki PCC.

Super wyposażenie
– fotele skórzane w idealnym stanie
– klimatyzacja automatyczna
– reflektory ksenonowe
– tempomat
– wielofunkcyjna kierownica, obszyta skórą
– fotele podgrzewane, z elektrycznie regulowanym podparciem lędźwiowym
– fabryczne radio CD
– felgi aluminiowe 16 cali
– czujniki parkowania tył
– czarna podsufitka
– el. szyby przód
– el. sterowane lusterka
– centralny zamek
– ABS/ASR
– wspomaganie kierownicy
– 2 kluczyki oryginalne
– książka serwisowa

Badanie techniczne ważne do 2019 roku
OC ważne do końca miesiąca.

Informacja dla oderwanych od rzeczywistości poszukiwaczy niskich przebiegów – to BMW ma prawdziwy przebieg (jako jedno z nielicznych w ogłoszeniach). Proszę sobie pooglądać wymęczone auta z przebiegami po 180 tys.km, a potem zapraszam do obejrzenia tego egzemplarza. Wnętrze jest prawie jak nowe!
Auto mechanicznie jest w stanie niemal idealnym – nikt tutaj niczego nie drutował, nie łatał i nikt nie oszczędzał na materiałach eksploatacyjnych. Niedawno zostało wymienione kompletne sprzęgło i profilaktycznie koło dwumasowe – mam fakturę – koszt ponad 3 tys.zł. Olej syntetyk Castrol 5W30 zmieniony był około 3 tys.km. temu.
W aucie nie trzeba nic naprawiać.

Lakier oryginalny, fabryczny. Żaden element nie był nigdy powtórnie malowany. W dwóch, czy trzech miejscach są niewielkie ślady korozji. Nie ruszam, ponieważ jak wspomniałem, lakier jest fabryczny. 

Auto sprzedaję na prawie nowych (22 tydzień 2017) oponach zimowych Dębica Frigo.

 

7 thoughts on “340 tys. km. przebiegu. Ciekawe, czy ktoś to kupi?

  1. Na pewno o niczym nie zapomniałeś? Przycisk z twarzą na kierownicy sugeruje sterowanie głosem, a więc i możliwość sparowania telefonu z radiem przez bluetooth, a przełącznik świateł, jeśli dobrze widzę, jest w pozycji Auto – czyli powinien być też czujnik zmierzchu! Jeśli tak jest, to auto jest naprawdę świetnie wyposażone.

  2. Brawo. Może w końcu dojdziemy do normalności, gdzie ważniejszym będzie stan auta niż losowo ustawiany rząd cyferek na liczniku. Sam śmigam dieslem, który ma 680000 na zegarze i nawet go serwisuję regularnie. Kupiłem go z przebiegiem 246 na blacie, ale oczywiście był kręcony w rzeczywistości miał 346. Podejrzewam, że nie sprzedał się z prawidłowym licznikiem i został skręcony. Gdybym ja go nie kupił pewnie jeszcze 100 by odjeli z przebiegu. A szczerze mówiąc auto fajne i nie generuje jakiś kosztów z powodu przebiegu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.